Posts tagged: zone

Toyota Terratrek Competition na Jedwabnym Szlaku

Polska załoga rajdowa Toyota Terratrek Competition 5 września wyjedzie Toyotą Land Cruiser KDJ 120 na trasę wyścigu Silk Way Rally po bezdrożach Tatarstanu, Kazachstanu i Turkmenistanu. Dla zespołu z Opola azjatyckie zawody będą jednym z ostatnich sprawdzianów przed startem w Rajdzie Dakar.

Rajd Silk Way Rally należy do cyklu Dakar Series, którego zwieńczeniem jest słynny Rajd Dakar, zaplanowany na początek przyszłego roku. W trakcie wrześniowych zmagań nie zabraknie emocji i sportowych wrażeń, o co zadbał organizator imprezy - francuska organizacja sportowa ASO (Amaury Sport Organisation).

Azjatycki rajd śladami Marco Polo rozpocznie się 5 września br. w stolicy Republiki Tatarstanu - Kazaniu, a zakończy po ośmiu dniach w Aszchabadzie, głównym mieście Turkmenistanu. - Udział w Silk Way Rally to dla nas duże wyzwanie - mówi Aleksander Sachanbiński, kierowca rajdowy i szef zespołu Toyota Terratrek Competition. - Trasa rajdu jest bardzo zróżnicowana, wymaga świetnego przygotowania od kierowcy, pilota i mechaników. Udział w tych zawodach traktujemy jako sportową zaprawę przed startem w Dakar Rally w styczniu przyszłego roku.

W Silk Way Rally wystartuje ponad 80 załóg z 25 krajów świata. Ekipy rajdowe będą musiały pokonać trasę o długości 4,5 tys. km, przy czym aż 3,2 tys. km to odcinki specjalne. Załogi sprawdzą swe umiejętności na pofałdowanych, stepowych nizinach Obwodu Orenburskiego w Tatarstanie, gorących półpustyniach w zachodnim Kazachstanie, a także na bezdrożach Wilajetu Bałkańskiego - suchego i równego jak stół regionu na zachodzie Turkmenistanu. Zanim samochody rajdowe dotrą do mety w Aszchabadzie (13 września), będą musiały pokonać Pustynię Karakum w Turkmenistanie.

- Będzie to bodaj najtrudniejszy odcinek trasy rajdu, dla nas jednak najciekawszy - podkreśla Arkadiusz Rabiega, pilot. - Jesteśmy dobrze przygotowani do ekstremalnych warunków klimatycznych. W czerwcu br. wypróbowaliśmy naszą nową Toyotę w 40-stopniowym upale podczas rajdu Baja España Aragon. Piaszczyste bezdroża wydają się być zresztą stworzone dla naszego Cruisera. W razie wystąpienia usterek możemy liczyć na naszych wysoko wykwalifikowanych mechaników. Współpracę i procedury napraw ćwiczyliśmy kilka miesięcy temu w Hiszpanii.

Toyota Land Cruiser KDJ 120, którą pojedzie duet Sachanbiński - Rabiega, miała swoją polską premierę w maju tego roku. To pierwsza w naszym kraju rajdowa maszyna ze Złotym Paszportem Międzynarodowej Federacji Sportów Motorowych (FIA) w klasie T2 i jedyny Land Cruiser profesjonalnie przygotowany do długodystansowych pustynnych rajdów. Samochód teamu Toyota Terratrek Competition został przygotowany do warunków terenowych według niezwykle rygorystycznej specyfikacji zatwierdzonej przez FIA. Liczba przeróbek jest bardzo ograniczona, ponieważ parametry modeli klasy T2 nie mogą zbytnio odbiegać od właściwości produkcyjnych „terenówek”.

- Mocny silnik, homologowana klatka bezpieczeństwa, pewne zawieszenie, wydajne amortyzatory i wzmocnienia kluczowych elementów konstrukcji predestynują naszego Land Cruisera do rajdów terenowych - podkreśla Aleksander Sachanbiński. - Jestem przekonany, że samochód zda egzamin na ponad 4 tysiącach azjatyckich bezdroży.

Pod maską modelu KDJ 120 kryje się czterocylindrowy silnik diesla o mocy 225 KM i pojemności 3 litrów paliwa, który zapewnia odpowiednie osiągi w warunkach terenowych. Niską awaryjność konstrukcji na nierównym terenie udało się osiągnąć dzięki m.in. wydajnym, podwójnym amortyzatorom i sprężynom Proflex, zawieszeniu i stabilizatorom z przodu i z tyłu uta, wzmocnieniu amortyzatorów i wahaczy, a także dzięki niezwykle sprawnemu, dwuobwodowemu układowi hamulcowemu. Stały napęd obu osi pomaga pokonać grząski lub sypki grunt. W Toyocie Land Cruiser KDJ 120 kierowca i pilot mogą czuć się bezpieczni - klatka bezpieczeństwa zgodna jest bowiem z wymaganiami FIA.

- Dzięki podjętej w ty mroku współpracy z TOYOTĄ staliśmy się pierwszym zespołem fabrycznym w historii polskiego sportu cross-country - mówi Aleksander Sachanbiński. - Naszym celem jest start w najsłynniejszym rajdzie świata Dakar Rally, który odbędzie się w 2010 roku w Ameryce Południowej. Doświadczenia zebrane podczas rajdu Jedwabnym Szlakiem będą dla nas kolejnym etapem przygotowań do Dakaru.

* Serwis internetowy rajdu: www.silkwayrally.com
* Strona internetowa Toyota Terratrek Competition: www.terratrek.pl

O Toyota Terratrek Competition:

Team rajdowy TTC tworzą: Aleksander Sachanbiński - kierowca rajdowy i twórca zespołu, uczestnik m.in. rajdów Drezno-Wrocław 2007, Cross Country Rally - Vsetin 2007 i 2008, Erg Oriental 2008 oraz doświadczony pilot Arkadiusz Rabiega, uczestnik Rajdowych Mistrzostw Polski Samochodów Terenowych 2007 i 2008 (gdzie zdobył dwukrotnie tytuł mistrza w klasie O2), pilot w zawodach Erg Oriental 2008. Załogę wspomagają mechanicy: Arkadiusz Święcicki (specjalista elektryk i znawca silników), Rafał Matyszkiewicz (odpowiada za systemy hamulcowe i paliwowe) oraz Georges Put z Toyota France Competition, posiadający kilkunastoletnie doświadczenie z samochodami rajdowymi Toyoty.

Duet Sachanbiński - Rabiega jeździ Toyotą Land Cruiserem KDJ 120, samochodem zbudowanym przez firmę przez Toyota France Competition i dostosowanym do specyfikacji rajdów i pustynnych. Mechanicy towarzyszą rajdowcom w nowocześnie wyposażonej ciężarówce serwisowej MAN TGM 13-240 4X4.

W br. team TTC startował już w kilku zawodach terenowych, m.in. w rajdach Italian Baja, Baja España Aragon oraz w wybranych rundach Rajdowych Mistrzostw Polski Samochodów Terenowych. W 2010 roku zespół Toyota Terratrek Competition stanie na starcie Rajdu Dakar w Chile.

Related posts

Ochrona dla restauratorów

Brudne sztućce, przeterminowane produkty, a nawet niedogotowane warzywa. To tylko kilka z przyczyn, dla których klienci osiedlowych budek czy rodzice dzieci korzystających ze szkolnych barów pociągają restauratorów do odpowiedzialności.

Kontrole lokali gastronomicznych w Polsce co roku przynoszą zatrważające wyniki. W wielu z nich podaje się przeterminowane jedzenie, produkty przechowywane są w zbyt wysokiej temperaturze, a serwującym potrawy nierzadko można zarzucić brak higieny. W rezultacie zjedzenie lodów w budce na osiedlu albo hot-doga w szkolnym barze niejednokrotnie kończy się zatruciem naszym i naszych dzieci.

Jak poważne, a zarazem kosztowne mogą być konsekwencje niewłaściwego przygotowywania i serwowania dań przekonali się niedawno właściciele jednego z fastfoodów w Australii. Rodzice 11-letniej dziewczynki, która zatruła się salmonellą po zjedzeniu kanapki, żądają 10 milionów dolarów odszkodowania od właścicieli fastfoodu.

Polacy coraz częściej pociągają do odpowiedzialności właścicieli punktów gastronomicznych. – Roszczenia dotyczą najczęściej zanieczyszczonego pożywienia, na przykład kawałkiem gumy, drewna, a nawet gwoździa i opiewają na sumę kilku tysięcy złotych. A sądy zasądzają coraz wyższe odszkodowania – opowiada Damian Andruszkiewicz, dyrektor Biura Ubezpieczeń Małych i Średnich Przedsiębiorstw Ergo Hestii.

Szkolne i osiedlowe bary i jadłodajnie choć wiedzą, że zdarzają się im błędy, rzadko zabezpieczają się przed roszczeniami klientów. Choć mają możliwość dzięki ubezpieczeniu odpowiedzialności cywilnej z tytułu prowadzonej działalności gospodarczej. Przedmiotem takiej polisy jest m.in. odpowiedzialność cywilna za szkody wyrządzone osobom trzecim przez rzecz wypuszczoną do obrotu.

Świadomość ubezpieczeniowa wielu, szczególnie tych małych restauratorów jest niska i spora część z nich nie posiada ubezpieczenia OC. Nie biorą pod uwagę, że wszelkie roszczenia będą musieli pokryć z własnej kieszeni. A rozmiar potencjalnej szkody potrafi być olbrzymi – mówi Andruszkiewicz.

Dzięki posiadanej polisie OC odpowiedzialność za naprawienie szkody i pokrycie jej kosztów przechodzi na ubezpieczyciela. Ponadto polisa pokryje koszty wynagrodzenia rzeczoznawców oraz koszty obrony sądowej.

Oferta skierowana jest nie tylko dla przedsiębiorców, którzy prowadzą wieloletnią działalność. Ci, którzy gastronomiczny biznes prowadzą sezonowo, mogą wykupić ubezpieczenie odpowiedzialności cywilnej w wersji krótkoterminowej. W takim przypadku wysokość składki ustalana jest proporcjonalnie do długości faktycznego okresu ubezpieczenia.

Przykładowo w Ergo Hestii za ubezpieczenie OC na kwotę 100 tys. zł właściciel lokalu gastronomicznego zapłaci 130 zł rocznie.

Related posts

Darmowe MMS-y w Orange w dniu meczu Piłkarskiej Reprezentacji Polski 2009-09-01

Od 5 września wszyscy klienci Orange będą mogli wysyłać za darmo MMS-y w dniach, w których odbywać się będą mecze reprezentacji w eliminacjach do Mistrzostw Świata.  Dzięki specjalnej, piłkarskiej promocji kibice będą mogli dzielić się na żywo sportowymi emocjami.

Z oferty mogą korzystać abonenci ofert postpaid, data i mix oraz użytkownicy ofert prepaid. Mecze eliminacyjne odbędą się 5 i 9 września oraz 10 i 14 października 2009 r. Darmowe MMSy dostępne będą w tych dniach przez 24h.

Promocja zostanie włączona automatycznie na wszystkich numerach w Orange, bez konieczności jej aktywowania np. smsem. Oznacza to, że każdy klient Orange który wyśle w danym dniu MMSa do sieci Orange nie zapłaci za niego.  Darmowe MMSy nie będą pomniejszać żadnych pakietów taryfowych. Oferta nie dotyczy MMSów w roamingu ani wysyłanych poza sieć Orange.

Również 5 września na Stadionie Śląskim rozpocznie się sprzedaż limitowanej edycji startera Nowe Orange Go 20 w wizualizacji nawiązującej do reprezentacji piłkarskiej. Starter oferuje specjalny bonus: nawet 6 godzin na rozmowy w Orange za doładowania konta kwotą min. 25 zł a także nagrody w konkursie. Konkurs, trwający od 5 do 30 września, polega na wymyśleniu hasła dopingującego reprezentację. Najlepsze hasła zostaną nagrodzone biletami na mecz Polska-Słowacja i Czechy-Polska oraz piłkami z autografami.

Orange jest Głównym Sponsorem Piłkarskiej Reprezentacji od lutego 2009 r. Grupa TP już od 7 lat wspiera reprezentację, dzieląc z zawodnikami i kibicami wielkie sportowe emocje. Informacje o Piłkarskiej Reprezentacji Polski dostępne są na stronie www.bialoczerwoni.com.pl - pierwszym oficjalnym portalu poświęconym w całości reprezentacji.

Related posts

ENERGA i KZGW podpisały list intencyjny ws. budowy drugiego stopnia wodnego na Wiślei elektrowni

Współpracę przy budowie drugiego stopnia wodnego na Wiśle wraz z elektrownią przewiduje list intencyjny podpisany dzisiaj (20.08.2009 r.) we Włocławku przez Krajowy Zarząd Gospodarki Wodnej i Grupę ENERGA. Inwestycja pozwoli pozyskać kolejne źródło energii odnawialnej
i zwiększyć udział czystej energii w bilansie energetycznym Polski.

Dokument podpisany został przez Leszka Karwowskiego, prezesa Krajowego Zarządu Gospodarki Wodnej oraz Mirosława Bielińskiego, prezesa ENERGA SA w obecności wiceministra środowiska Stanisława Gawłowskiego, a także wielu przedstawicieli administracji rządowej i samorządowej. Uroczystość podpisania odbyła się w siedzibie włocławskiego Inspektoratu Zarządu Zlewni Wisły Warszawskiej Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Warszawie.

ENERGA, jako właściciel elektrowni wodnej we Włocławku i 44 innych elektrowni wodnych, wyraziła zainteresowanie dalszym korzystaniem z wód w celu rozwijania energetyki odnawialnej i zadeklarowała wolę współpracy z Krajowym Zarządem Gospodarki Wodnej przy budowie stopnia wodnego na Wiśle. Grupa będzie realizować tę inwestycję, wykorzystując swoje doświadczenia w budowie i eksploatacji elektrowni wodnych oraz produkcji energii ze źródeł odnawialnych, korzystając z doświadczeń środowisk budownictwa hydrotechnicznego. Z ok. 30-procentowym udziałem w rynku Grupa ENERGA jest krajowym liderem w produkcji energii ze źródeł odnawialnych. Umocnienie tej pozycji poprzez liczne inwestycje w odnawialne i niskoemisyjne źródła wytwarzania energii zakłada Strategia Grupy na lata 2009-2015. Jedną z tych inwestycji jest kolejna elektrownia wodna na Wiśle.

Wstępne założenia przewidują, iż planowana moc elektrowni może osiągnąć poziom od 60 do 100 MW, a jej średnia produkcja kształtowałaby się na poziomie ponad 500 tys. MWh rocznie. Oznacza to, że wytworzenie takiej ilości energii w źródle odnawialnym pozwoli uniknąć wyemitowania do atmosfery ponad 500 tys. ton CO2. Termin realizacji tej inwestycji obliczany jest na ok. 7 lat (uruchomienie w połowie 2016 r.), a jej wartość szacowana jest na ok. 2,5 mld zł. ENERGA zamierza zrealizować tę inwestycję przy udziale partnera strategicznego, aczkolwiek niewykluczone jest również współfinansowanie inwestycji ze środków UE oraz organizacji i instytucji zainteresowanych dodatkowym wykorzystaniem zapory, np. na przeprawę drogową.

- Zdecydowaliśmy się na tę inwestycję, ponieważ obecnie pozwalają na to coraz bardziej korzystne parametry ekonomiczne. Koszty środowiskowe wynikające z członkowstwa Polski w Unii Europejskiej, takie jak rosnący udział energii ze źródeł odnawialnych czy coraz niższe limity emisji dwutlenku węgla, czynią takie inwestycje coraz bardziej atrakcyjnymi biznesowo. Naszym potencjalnym partnerom oferujemy m.in. udział w zyskach wynikających z wytwarzania czystej ekologicznie energii - mówi Mirosław Bieliński, prezes Grupy ENERGA.

Krajowy Zarząd Gospodarki Wodnej z ogromnym zainteresowaniem przyjął deklarację Grupy ENERGA, bowiem wspieranie tej inicjatywy może przynieść rozwiązanie nabrzmiałego od dawna problemu bezpieczeństwa stopnia włocławskiego. Dotychczas prowadzone przez resort środowiska prace o charakterze koncepcyjnym wyłoniły najbardziej racjonalne rozwiązanie, które obecnie, dzięki nawiązanej współpracy z Grupą ENERGA, może zostać zrealizowane. Niekwestionowana potrzeba zabezpieczenia stopnia włocławskiego przed ewentualną awarią budowlaną jest oczywista
dla wszystkich środowisk, a przez mieszkańców doliny Wisły poniżej Włocławka - od dawna wyczekiwana. Ta ekonomicznie uzasadniona inwestycja, spośród rozpatrywanych rozwiązań w największym stopniu gwarantująca bezpieczeństwo mieszkańcom doliny, stała się dla KZGW zadaniem priorytetowym.

- Podpisany dziś list intencyjny uważam za bardzo istotny krok w kierunku podjęcia działań mających podnieść bezpieczeństwo stopnia wodnego we Włocławku, a także za znaczną poprawę stosunków hydrologicznych poniżej tego stopnia, co zwiększy ochronę przeciwpowodziową tutejszych mieszkańców. Duże znaczenie będzie miał również fakt, iż dzięki budowie nowej elektrowni wzrośnie udział „czystej” energii w naszym bilansie energetycznym - mówi Leszek Karwowski, prezes Krajowego Zarządu Gospodarki Wodnej.

Podpisanie listu intencyjnego to kolejny etap realizacji przez Grupę ENERGA programu energetycznego wykorzystania potencjału Wisły, obejmującego budowę stopnia wodnego z wykorzystaniem go na cele energetyczne. Dla prawidłowej współpracy obydwu stopni, zgodnej z pierwotnymi założeniami projektowymi, nowy stopień ma być usytuowany około 20 km poniżej starego, podpierając go spiętrzoną wodą. Obecnie rozpoczęły się prace analityczne, które umożliwią szczegółowe określenie lokalizacji stopnia wraz z elektrownią, mając w szczególności na uwadze aspekty środowiskowe i ekonomiczne. Dokładna lokalizacja, jak i szczegóły techniczne będą znane po sporządzeniu Studium Wykonalności, a przede wszystkim po analizie raportu Oceny oddziaływania inwestycji na środowisko, który powinien być przygotowany do końca 2010 r.

Related posts

Własne mieszkanie nadal luksusem

Rynek nieruchomości w ciągu ostatnich lat zmienił swoje oblicze. W miastach i miasteczkach powstają nowoczesne osiedla, a na ich obrzeżach inwestorzy budują piękne domy. Odnawiane są także stare kamienice i zagospodarowywane tereny, na których od dawna nic się nie dzieje. Jakość naszego życia polepsza się wraz z rozwojem gospodarki. Ale jest też druga strona medalu – w rozwiniętych gospodarkach najbardziej uwidacznia się dwubiegunowość. Jedni zastanawiają się więc nad zakupem kolejnej nieruchomości wakacyjnej, a inni (jest ich nieporównywalnie więcej) czekają w kolejce na przydział mieszkania socjalnego albo komunalnego.

Główny Urząd Statystyczny ogłosił, że przeciętne wynagrodzenie w drugim kwartale 2009 r. wyniosło 3081,48 zł. Wiele osób w Polsce zarabia jednak zdecydowanie mniej, a wśród nich są i tacy, którzy ledwo wiążą koniec z końcem. Opowieści o nowo powstających apartamentach i nowoczesnych mieszkaniach w przypadku takich osób wydają się być oderwane od rzeczywistości. Bardzo dobrze, że rynek nieruchomości staje się coraz bardziej urozmaicony, bo też potrzeby mieszkaniowe są bardzo zróżnicowane, chociażby ze względu na osiągnięty poziom życia. Jednak dla wielu osób zakup czy nawet wynajęcie mieszkania jest nieosiągalne. W takich przypadkach aktywnością powinno wykazać się państwo. W samej Konstytucji jest zapis, że „władze publiczne prowadzą politykę sprzyjającą zaspokojeniu potrzeb mieszkaniowych obywateli, w szczególności przeciwdziałają bezdomności, wspierają rozwój budownictwa socjalnego oraz popierają działania obywateli zmierzające do uzyskania własnego mieszkania”. Szczególną rolę pełnią tu gminy, których zadaniem jest zaspokajanie potrzeb mieszkaniowych osób o niższych dochodach oraz zapewnienie lokali socjalnych i zamiennych. Z tym jednak jest bardzo duży problem. Potrzeby w tym zakresie są ogromne, jednak środków na ich realizację, jak to zwykle bywa, wciąż bardzo mało.

W realizacji zadań związanych z mieszkalnictwem pomóc może program wsparcia finansowego z Funduszu Dopłat dotyczący tworzenia lokali socjalnych, mieszkań chronionych, noclegowni i domów dla bezdomnych, który jest obsługiwany przez Bank Gospodarstwa Krajowego. Pomoc finansową mogą otrzymać gminy, związki międzygminne, powiaty oraz organizacje pożytku publicznego. Wsparcie to nie dotyczy jedynie budowy nowych lokali, ale także remontu lub przebudowy budynku, zmiany sposobu jego użytkowania, nabycia lokali mieszkalnych lub budynku mieszkalnego, nabycia lokali mieszkalnych lub budynku połączone z ich remontem. Może ono zostać także udzielone na pokrycie części kosztów przedsięwzięcia polegającego na tworzeniu lokali mieszkalnych przez Towarzystwo Budownictwa Społecznego (TBS). Wysokość maksymalnego wsparcia wynosi od 30 do 50% i jest uzależniona od rodzaju przedsięwzięcia. Sposobem na odciążenie gminnego budżetu i jednoczesną realizację budownictwa mieszkaniowego może być również zastosowanie wspólnego (publiczno-prywatnego) zamierzenia inwestycyjnego. Trzeba szukać recepty umożliwiającej poprawę warunków mieszkaniowych mniej zamożnych osób. A wcale nie jest ich mało.

W wyniku Narodowego Spisu Powszechnego z 2002r. spisano 37 813 tys. ludności, Spis ten wykazał, że 6 tys. gospodarstw domowych zajmowało pomieszczenia nie będące mieszkaniami, takie jak strych, pralnia, suszarnia, garaż, pomieszczenia inwentarskie, barakowóz, wagon kolejowy, przyczepa kempingowa, barak, szopa czy komórka. Nie mamy nowszych danych, ale też w ciągu kilku lat sytuacja w polskim mieszkalnictwie, zwłaszcza w kontekście biedniejszej warstwy społeczeństwa, nie zmieniła się na tyle, by mówić o jakimkolwiek postępie. Dalej więc tkwimy w martwym punkcie – zaniedbania duże, a środków brak.

Małgorzata Kędzierska-Urbaniak

Analityk rynku nieruchomości Wynajem.pl

Related posts

50.lecie trzypunktowego pasa bezpieczeństwa Volvo

Dokładanie 50 lat temu - 13 sierpnia w 1959 r. w salonie Volvo w Kristianstad w Szwecji pojawił się pierwszy na świecie samochód z instalowanymi standardowo trzypunktowymi pasami bezpieczeństwa. W następnych latach ten wynalazek Nilsa Bohlina - inżyniera Volvo – trzypunktowe pasy bezpieczeństwa wprowadziły inne firmy motoryzacyjne. W samochodach Volvo wprowadzone je w standardowym wyposażeniu na przednich i tylnych siedzeniach w 1967 roku.

To stosunkowo proste urządzenie w ciągu kilkudziesięciu lat uratowało ponad milion ludzkich istnień.

Do dzisiaj pas bezpieczeństwa pozostaje najważniejszym elementem systemu bezpieczeństwa samochodu. Zmniejsza ryzyko śmierci lub poważnego urazu podczas zderzenia o 50%. Jednocześnie to najpowszechniej stosowana i najbardziej istotna innowacja w dziedzinie bezpieczeństwa wprowadzona w ciągu ponad 120 lat historii motoryzacji.

Przed wprowadzeniem trzypunktowych pasów bezpieczeństwa zaprojektowanych przez Nilsa Bohlina istniały różne typy pasów. Najczęściej stosowanym rozwiązaniem był dwupunktowy pas biodrowy. Istniały również różne warianty trzypunktowego pasa bezpieczeństwa. Nie chroniły one jednak użytkowników wystarczająco skutecznie, szczególnie przy wysokich prędkościach.

Zasada działania trzypunktowego pasa Nilsa Bohlina

Według Nilsa Bohlina „Pas musi pochłaniać siłę w odpowiednim miejscu – w okolicach miednicy i klatki piersiowej, gdzie ciało jest najbardziej odporne. Jednocześnie musi być łatwy w użytkowaniu i regulowaniu”.

Najważniejszymi wyróżnikami projektu Nilsa Bohlina były: system złożony z pasa biodrowego i pasa tułowia; zapinanie pasów obok fotela; klamra o kształcie litery „V” o czubku skierowanym ku podłodze oraz pozostawanie pasa w miejscu i brak ruchu przy obciążeniu.

Podczas zderzenia pas zostaje odpowiednio ustawiony – „samonawijacz” napina pas wokół tułowia. Następnie ustępuje we właściwym momencie, by ciało było ograniczone możliwie najłagodniej. Wszystko to dzieje się w kilku tysiącznych sekundy.

Otwarty patent Volvo – w trosce o bezpieczeństwo wszystkich użytkowników samochodów

Na rynku skandynawskim pierwszymi samochodami wyposażonymi w tę innowację były słynne do dzisiejszego dnia modele Volvo PV544 oraz Volvo Amazon (120). Volvo było pierwszym producentem samochodów, który wyposażył standardowo swoje auta w trzypunktowy pas bezpieczeństwa.

Volvo Cars w trosce o wzrost bezpieczeństwa wszystkich użytkowników samochodów (nie tylko marki Volvo) zastrzegło wzór w postaci „otwartego patentu” – każdy mógł darmowo wykorzystać wzór.

Wykonano więc duży krok w kierunku podwyższonego bezpieczeństwa. Niemniej jednak w trzypunktowych pasach bezpieczeństwa nie doszło od razu do przełomu. Potrzebowano jeszcze kilku lat, by większość nabywców aut oraz reszta motoryzacyjnego świata zdała sobie sprawę z możliwości ratowania życia, jakie oferuje pas bezpieczeństwa.

Badania Volvo przekonały świat

W 1963 roku Volvo wprowadziło trzypunktowy pas bezpieczeństwa w Standach Zjednoczonych i wielu rynkach europejskich. Działanie to poprzedziło zrealizowanie przez Volvo Cars szeregu testów zderzeniowych z udziałem samochodów wyposażonych w różne rodzaje pasów bezpieczeństwa. Wyniki jasno wskazały na przewagę wynalazku Nilsa Bohlina.

Kilka lat później, w 1967 roku, eksperci Volvo Car Corporation przedstawili przełomowy „Raport o 28 000 wypadków” na konferencji poświęconej ruchowi drogowemu w USA. W raporcie wykorzystano dane ze wszystkich wypadków aut Volvo w Szwecji z okresu jednego roku. Raport dowodził jednoznacznie, że pas bezpieczeństwa ratował życie i ograniczał występowanie urazów o ok. 50-60 %.

Uratowano już ponad milion istnień ludzkich

Dziś trzypunktowy pas bezpieczeństwa jest montowany w samochodach na całym świecie. Nowoczesny pas bezpieczeństwa to fundament wewnętrznego systemu bezpieczeństwa samochodu – razem z takimi elementami wyposażenia jak poduszki powietrzne, samonawijacze pasów bezpieczeństwa i ograniczniki siły.

Trudno określić dokładnie, ile istnień ludzkich uratowało już stosowanie pasów bezpieczeństwa – brak bowiem globalnych danych statystycznych dotyczących bezpieczeństwa drogowego. Jednak szacuje się, że ponad milion osób zawdzięcza swe życie[i] pasom bezpieczeństwa, zaś wielokrotność tej liczby została uratowana przed wystąpieniem poważnych obrażeń.

Konieczne jest prowadzenie działań na rzecz upowszechnienia stosowania pasów bezpieczeństwa.

Zastosowanie pasów bezpieczeństwa nadal stanowi ważny czynnik poprawiający bezpieczeństwo ruchu drogowego. W globalnej perspektywie istnieje jednak wciąż ogromna możliwość poprawy. Nie wszyscy użytkownicy samochodów zdają sobie sprawę z konsekwencji rezygnacji z zapinania pasów bezpieczeństwa w czasie jazdy. Stosowanie pasów bezpieczeństwa jest różne w różnych częściach świata.

Szacuje się, że w USA każdy dodatkowy procent upowszechnienia stosowania pasów bezpieczeństwa przynosi dodatkowe 270 uratowanych istnień ludzkich[ii]. Z kolei według badań przeprowadzonych w Europie, można by uratować 7000 osób, gdyby wszystkie kraje UE mogły pochwalić się takim samym wskaźnikiem stosowania pasów co najlepsze z nich[iii].Możliwości poprawy są jeszcze większe w niektórych krajach w Afryce, Azji i Ameryce Południowej, gdzie liczba samochodów rośnie bardzo szybko.

Related posts

WordPress Themes