Posts tagged: media

OneOffice – wszystko w jednym

Ruszyła nowa kampania reklamowa Netii, promująca OneOffice – kompleksowy i zarazem oszczędny pakiet telekomunikacyjny dla małych i średnich firm. Towarzyszy jej hasło „Wszystko w jednym. Dla Firm”.

„Coraz więcej firm, między innymi z sektora małych i średnich przedsiębiorstw usilnie poszukuje oszczędności. Chcemy pokazać, że jest to możliwe również w sferze teleinformatycznej. Pakiet OneOffice wyróżnia się kompleksowością przy wyjątkowo niskich i łatwych w zarządzaniu kosztach” – powiedział Michał Dolny, dyrektor marketingu Netii – „W nowej kampanii kładziemy nacisk właśnie na wszechstronność, prostotę i oszczędność OneOffice.”

OneOffice
oferuje, w ramach jednej umowy i jednej faktury telefonię stacjonarną z darmowymi, nielimitowanymi połączeniami lokalnymi i międzymiastowymi, szerokopasmowy dostęp do internetu, usługi hostingowe i bezpieczeństwa, a także router Wi-fi, który umożliwia stworzenie firmowej sieci bezprzewodowej.

W ramach OneOffice dostępna jest również usługę telefonii komórkowej oraz innowacyjne rozwiązanie OnePhone, dzięki któremu telefon komórkowy może pełnić jednocześnie funkcję telefonu stacjonarnego. W ramach tej usługi, będąc w zasięgu sieci Wi-Fi, nawet za granicą, telefon komórkowy działa jak biurowy telefon stacjonarny, dzięki czemu można z niego wykonywać darmowe połączenia i prowadzić swoje biuro wszędzie.

Kampania promocyjna OneOffice “Wszystko w jednym. Dla Firm.” potrwa od 15 września do końca listopada tego roku. Będzie obecna:

- w prasie, m.in. – „Rzeczpospolita”, „Gazeta Wyborcza”, „Wprost”, „Polityka”, „Newsweek”, „Gazeta Prawna”, „Angora”
- w radiu - spot 30 sek. oraz spot 15 sek. (skrót spotu 30 sek.) w stacjach: TOK FM, RMF FM, PR3, Radio ZET
- w internecie - obecność na portalu onet.biznes oraz innych portalach biznesowych

Kreacje kampanii przygotowała agencja reklamowa Brasil, zakupem mediów zajmuje się ZenithOptimedia.

***

Netia SA jest wiodącym alternatywnym operatorem telekomunikacyjnym, świadczącym m.in. usługi głosowe oraz szerokopasmowego Internetu klientom indywidualnym i biznesowym. Działa na bazie własnej infrastruktury oraz sieci TP.
www.netia.pl

Related posts

Antypiracka polisa

Porwanie statku przez piratów jeszcze do niedawna wydawało się opowieścią rodem z legend. Jednak wydarzenia ostatniego roku potwierdziły, że piraci mogą stanowić realne zagrożenie tak dla załogi jak i transportowanych towarów.

W ciągu ostatniego roku o piratach było głośno w mediach na całym świecie. Szczególnie za sprawą historii statków Bow Asir, Sirius Star, a ostatnio Arctic Sea. Doniesienia te dowiodły, że mówienie o działalności piratów w kategoriach anegdot jest błędem. Tym bardziej, że coraz częściej stanowią prawdziwe zagrożenie nie tylko dla załóg jednostek pływających, ale także przewożonych na statkach ładunków. A ich wartość niejednokrotnie przewyższa wartość samego statku.

Rozmowa z Marcinem Ługawskim z Biura Ubezpieczeń Podmiotów Gospodarczych Ergo Hestii:

Czy można ubezpieczyć ładunek przewożony na statku przed napaścią piratów?

- Naturalnie. Szczególnie popularne jest to w zagranicznych towarzystwach ubezpieczeniowych, ale również oferują to polscy ubezpieczyciela, m.in. Ergo Hestia. Takim ubezpieczeniem jest cargo, czyli ubezpieczenie ładunków w transporcie, na Instytutowych Klauzulach Ładunkowych “A”. Chroni właściciela ładunku między innymi od zaboru lub zniszczenia mienia przez piratów, którzy napadli na statek w trakcie morskiej podróży.

A jakie akweny są najbardziej narażone na atak piratów?

- Takich miejsc jest wiele. Wśród tych najbardziej niebezpiecznych są rejony Zatoki Adeńskiej, somalijskiego wybrzeża i wejścia do Morza Czerwonego, Zatoki Gwinejskiej, wybrzeża Nigerii czy delty rzeki Niger. Według doniesień, piratów widziano w okolicach Cieśniny Malakka, między Indonezją a Malezją, a także w rejonach Półwyspu Indyjskiego - szczególnie pomiędzy Indiami i SriLanką.

Zapewne wykupienie takiego ubezpieczenia dla transportu w tych rejonach jest droższe?

- Przede wszystkim trzeba pamiętać, że cena takiego ubezpieczenia jest nieporównywalnie mniejsza względem wartości szkody wywołanej atakiem piratów. Dlatego warto pomyśleć o polisie. Tym bardziej, że w Ergo Hestii nie podnosimy stawek za ubezpieczanie transportów w rejonach zagrożonych działalnością piratów.

A na co konkretnie może liczyć ubezpieczony, którego ładunek padł ofiarą ataku piratów?

- Na pełne pokrycie strat w ładunku związanych z ich działalnością.

Related posts

Kolekcjonowanie sztuki najnowszej

Bujnowski, Bańda, Bogacka, Matecki i wielu wielu innych młodych twórców robi dzisiaj zawrotne kariery. Ich prace pokazywane są na najważniejszych targach sztuki, zasilają liczące się kolekcje a sumy licytowanych dzieł oscylują wokół kilku tysięcy euro za obraz. To właśnie wszyscy ci młodzi twórcy stanowią o wyglądzie i kondycji sztuki najnowszej w naszym kraju - artyści, którzy odnieśli wielkie sukcesy w kraju i za granicą, jak również ci wszyscy, którzy są u progu międzynarodowej kariery i nieustannie tworzą ciekawe projekty i wystawy.

Spadkobiercy Sasnala

Jeszcze nigdy młodzi twórcy nie mieli się tak dobrze jak teraz. Swobodnie poruszają się po rynku sztuki i cenią się finansowo. Nie brakuje im talentu i pewności siebie. Dzięki odpowiedniej promocji przestają być anonimowi. Stają się coraz częściej świetnie sprzedającym się „produktem marketingowym”. Z impetem wkraczają na konkurencyjne rynki – zarówno polskie, jak i europejskie. Pojawiają się w mediach, ich nazwiska krążą wśród wytrawnych kolekcjonerów, inwestorów oraz marszandów, zajmujących się handlem dziełami sztuki. Ci wszyscy młodzi twórcy, którzy zdobyli już uznanie pokazywani są na najważniejszych targach, zasilają prestiżowe kolekcje. Ich dzieła licytowane są na liczących się aukcjach sztuki. Rafał Bujnowski, Marcin Maciejowski, Aneta Grzeszczykowska, Przemysław Matecki to czołówka młodych twórców, która odnisła już znaczące sukcesy za granicą.

Najsilniejsze piętno na młodym pokoleniu artystów odcisnęły spektakularne sukcesy Wilhelma Sasnala. Po dziś dzień stanowi on niedościgniony wzór dla całej plejady młodych artystów. Mało kto zrobił tak wiele dla popularyzacji młodej polskiej sztuki. W 2006 został bezapelacyjnie okrzyknięty najważniejszym młodym artystą świata przez prestiżowy magazyn o sztuce „Flash Art”. Jego obrazy znalazły się w zbiorach najbardziej renomowanych światowych galerii i muzeów. Należy tu wspomnieć londyńską Tate Modern czy Muzeum Guggenheima w Nowym Jorku.

Najmłodsza generacja artystów

Sztuka najnowsza jest bliska naszym upodobaniom estetycznym, ogólnie dostępna – prace młodych artystów można znaleźć w wielu polskich galeriach. Młodzi twórcy są bardziej skoncentrowani na sobie, swoich emocjach, przeżyciach. Ich sztuka jest krytyczna wobec otaczającej rzeczywistości, często multimedialna. Nie zawsze zgodna z estetyką, raczej krzykliwa o dosadnych tytułach i opisach.

Sztuka najmłodszej generacji artystów ma to do siebie, że początkowo prace są stosunkowo niedrogie. Niektóre, po latach mogą nam przynieść konkretny zysk. Jeszcze kilka lat temu obrazy wielu początkujących artystów, można było kupić za kilka tys. złotych. Dzisiaj, te same prace warte są kilkanaście a nawet kilkaset tys. Warto wymienić Basię Bańde, która sprzedaje swoje obrazy głównie przez Internet. Duże płótna jej autorstwa kosztują ok. 10-12 tys., jeszcze kilka lat temu za te same prace płaciło się trzy razy mniej. Obrazy malowane długopisem na klatce taśmy filmowej Wojtka Bąkowskiego podrożały od ubiegłego roku o połowę. Dzieła Normana Leto jeszcze kilka lat temu kosztowały maksymalnie 6 tys., dzisiaj nawet 40 tys.

Zysk prawie gwarantowany

Światowy kryzys gospodarczy wpłynął również na rynek sztuki najnowszej, a co za tym idzie na notowania najmłodszej generacji artystów. Inwestycja w młodą, nowoczesną sztukę wymaga rozważnego, wyrobionego odbiorcy. W dobie niepewności ekonomicznej wielu kolekcjonerów i inwestorów z pewnością szuka pewniejszych lokat. W dalszym ciągu, kupowanie prac młodych artystów wiąże się z większym ryzykiem, niż w inwestowanie w dzieła twórców o ugruntowanej już renomie. Kupowanie sztuki najnowszej może być tylko, albo doskonałą inwestycją, dzięki której dużo możemy zyskać lub wręcz przeciwnie – wszystko stracić. Dzieła młodych twórców, jakkolwiek atrakcyjne cenowo, to jednak nie gwarantują, że kiedykolwiek jego autor zdobędzie uznanie a one same znacznie podrożeją. Tutaj niezbędne jest wyczucie i doskonała orientacja na rynku. Dobrze jest śledzić najnowsze trendy i zgłębiać dominujące nurty w sztuce. W tym celu warto regularnie odwiedzać galerie sztuki, poznawać artystów, dyskutować.

Mimo iż, sztuka najnowsza jest bliska pokoleniowo młodym odbiorcom, to interesują się nią coraz częściej także bardziej doświadczeni kolekcjonerzy. Nic dziwnego, młodzi artyści mają dużo do zaoferowania. Jeśli zainwestujemy w odpowiedniego artystę może się okazać, że dokonaliśmy właściwego wyboru, a wtedy satysfakcja z posiadania konkretnego dzieła będzie podwójna.

Anna Niemczycka

Inwestycje.pl

Related posts

WordPress Themes