Najciekawsza według mnie rzeczą jest jednak radzenie sobie producentów w sytuacji, w której odbiorców ich produktów nie ma. Tak było np. w przypadku RedBulla. Na rynku funkcjonowały różne Cole, inne napoje z cukrem, i nie było miejsca dla owego reda. W dodatku nie jest zbyt smaczny - oczywiście podniosą się głosy, że jest. Chciałem wzmienić, że nawet główny producent nie był zdania, że Red jest na tyle smaczny, żeby sprostać konkurencji. Wbił się więc w rzecz zupełnie nową - w wielkim skrócie, bo to temat na osobny artykuł, stworzył styl życia, którego wyznacznikiem miał być właśnie RedBull. Coś takiego jak chłopcy słuchający metalu i ubierający się na czarno i w glany. On stworzył nową grupę docelową, poprzez rozreklamowanie cech produktu, do których ten styl pasuje. Ludzie nie pili go po to, aby zyskać energię do pracy, ale by pokazać, że go piją.
Podobnie jest z nową telefonią komórkową wchodzącą u nas - w Polsce. Sama już nazwa nawiązuje do grania na komórkach, i chociaż za granicą jest bardzo duża grupa odbiorców, w Polsce nie ma żadnej. Trzeba ją więc stworzyć, a to poprzez danie ludziom możliwości “otrzymania” komórek, które się do grania nadają. Odbiorcami jest młodzież, która na pewno poradzi sobie ze zdefiniowaniem możliwości owych multimedialnych komórek. Dzięki temu jest szansa na zaistnienie na kompletnie zapchanym rynku, a przez to zrobienie interesu.
Wirtualna Reklama
Tags: temat, Reklama, URE, telefon, wir, blog