Sukces modelu R 19 pozwolił firmie Renault zaplanować w drobnych szczegółach rynkowe zwycięstwo wersji Megane, następcy opromienionej sławą dziewiętnastki.
Wydawało się, że wystarczy uczynić bardziej współczesnym kształt nadwozia, polepszyć sprawność silników, nieznacznie usprawnić zawieszenie i włożyć do kabiny jeszcze bardziej wygodne fotele - a sukces
Wersje nadwoziowe Renault Megan
Postanowiono powtórzyć strategiczny manewr z nadwoziem, prezentując na początek wersję hatchback i coupe. Rynek przyjął je z entuzjazmem, choć malkontenci marudzili, że Renault mógłby wreszcie pokazać jakąś ciekawą karoserię. W rok później pojawił się sedan, a obok niego coś, co zachwyciło Francuzów, a wkrótce i całą Europę. Nazwany „Scenic” stał się pierwszym minivanem w klasie aut kompaktowych. Renault zyskał miano prekursora w konstruowania minivanów. W cztery lata po debiucie pokazano wreszcie model kombi. A ponieważ obok coupe pojawił się także kabriolet, oferta rynkowa była pełna. W 1999 r. przeprowadzono face lifting nadwozia.
Wnętrze
Nabywcom podobało się przestronne wnętrze z szeroko otwieranymi drzwiami. Deska rozdzielcza zachowała zalety poprzedniczki z modelu 19, jest funkcjonalna, stwarza wrażenie przyjaznego i godnego zaufania auta. Fotele obszerne, tylna kanapa wygodna i asymetrycznie składana.
Silniki
Dostępne silniki benzynowe od 1,4 l o mocy 70 KM do dwulitrowego z czterema zaworami na cylinder i mocy 150 KM. W odczuciu użytkowników podstawowe jednostki napędowe cierpiały na niedostatek mocy. Oferowano dwa silniki Diesla o pojemności 1,9 l – wolnossący o mocy 64 KM i turbodoładowany - 95 KM. Po roku 1999 wprowadzono silniki 16 zaworowe.
Zawieszenie
W tej dziedzinie Megene wypada nieco gorzej, niż jej poprzedniczka. Kolumny resorujące z przodu i belka skrętna z tyłu dają poczucie komfortu podczas jazdy po prostej, na zakrętach nadwozie wychyla się wyraźnie. Także precyzja układu kierowniczego pozostawia wrażenie niedopracowanej.
Eksploatacja
Megane uchodzą za samochody eleganckie, wręcz szykowne i wygodne, ale pojawiały się coraz częściej krytyczne uwagi użytkowników. Przede wszystkim narzekano na słabe silniki o najmniejszej pojemności. Dokuczały niemiłe drgania dźwigni biegów na wolnych obrotach, wywoływane niedopracowanym zawieszeniem zespołu napędowego. Plastiki zaczynały trzeszczeć, zwłaszcza w tańszym wyposażeniu. Tłumiki wydechu, zwłaszcza w wersji 1,4 l, rdzewiały jeszcze przed pierwszym przeglądem. Zaczęto zauważać zbyt miękkie fotele wywołujące uczucie zmęczenia i mało stabilne zawieszenie. Najczęściej wymieniane zarzuty to słabe walory jezdne, kiepska jakość wykończenia, drogie części zamienne i konieczność częstych zabiegów serwisowych. W roku 2002 do sprzedaży skierowano II generację modelu, Megane z pierwszej serii ukazywały się jeszcze przez rok.
Te zarzuty nie wpłynęły negatywnie na sprzedaż. Argumentowano, że w testach zderzeniowych Megane uzyskały maksimum punktów. Podkreślano także atrakcyjną cenę zakupu.
Tags: Samochody, silniki, model, Mini, nadwozie, okno