Radiologia i Usg – czy to nie wspaniałe, że nauka poszła tak bardzo do przodu ? Jak bardzo trzeba dziękować współczesnym naukowcom, że dzięki im „ wielkim” umysłom mamy tyle wspaniałych urządzeń mogących uratować nie tylko nasze, ale i cudze życie. Mając na myśli owe cudze życie piszę o dzieciaczkach, których się moje drogie Panie spodziewacie. Poruszony dzisiaj temat : „ciąża a badanie radiologiczne i usg – iść czy nie? Bać się czy nie? „ jest rzeczywiście bardzo konieczny do omówienia, gdyż wiele kobiet w błogosławionym stanie żyje w przekonaniu, że owe badania są groźne, lub nawet śmiertelne dla naszych przyszłych potomków. Oczywiście nie ma nic błędnego!
Weźmy pod uwagę fakt, jak bardzo wymienione badania mogą nam pomóc. Jest wiele schorzeń na które nie mamy zbytniego wpływu bez szczegółowego rozpoznania . O czym ja w ogóle piszę? Zacznijmy od założenia, że w „dawnych” czasach niektórzy ludzie nawet nie wiedzieli, że mogą mieć w swoim ciele jakiekolwiek schorzenia, żyli z nimi, umierali. Nie było możliwości im zapobiec, uratować, dać antybiotyki i wyleczyć. W „dzisiejszych „ czasach mając takie wielkie możliwości jak np.: usg brzucha w czasie ciąży możemy się dowiedzieć, czy płód nie ma wrodzonej choroby, lub czy jest zdrowy, jak pracuje jego serduszko, czy nawet rozpoznać płeć. Co przeżywa każdy rodzic po obejrzeniu przekroju dziecka na ekranie podczas badanie jest wręcz nie do opisania!!
To wspaniałe przeżycie pozwala prawie namacalnie doświadczyć przyszłego macierzyństwa lub ojcostwa. USG to badania bardzo potrzebne i nie powinniśmy się go bać moje drogie Panie, nie szkodzi i jest naprawdę bezbolesne. Radiologia- czyli obrazowanie ciała człowieka, z wykorzystaniem promieniowania rentgenowskiego, pola magnetycznego oraz ultra dźwięków również pozwala zapobiegać powstającym chorobom naszego płodu. Co prawda robi się je rzadziej niż usg, ale w poważniejszych przypadkach jest ono niezbędne. Krążą różne informacje , że badanie radiologiczne jest szkodliwe dla płodu – owszem, ale tylko wtedy, gdy nie jesteśmy zabezpieczeni, a jest to nie możliwe.
Przed badaniem upoważniona osoba zakłada nam specjalny” niby szlafrok” na brzuszek, który całkowicie chroni płód od jakichkolwiek uszkodzeń. Podczas badania nie odczuwa się zupełnie nic. Szczerze mówiąc , to nawet nie wiadomo, kiedy jest tak naprawdę robione. Nie ma się czego bać. Nie widzę więc podstaw moje drogie, żeby obawiać się jakichkolwiek tego typu badań, bo mogą one nam przecież tylko pomóc, a nie zaszkodzić, a jak wiemy dobrze, wszystkie chcemy, żeby nasze pociechy były zdrowe.
Tags: urząd, koniec, Dom, temat, rząd, człowiek