PPPoE to bardzo ciekawy protokół. O ile pierwotny protokół PPP stanowił rozwiązanie na nawiązywanie łączności po zawodnych i powolnych łączach szeregowych, w tym na duże odległości i w tym celu został zbudowany, o tyle w sieciach ethernetowych takie problemy nie istnieją. Należy jednak zwrócić uwagę na to, że PPP miało kilka cech, których próżno szukać w czystym ethernecie jako takim - najważniejszą z nich jest możliwość autoryzacji.
Zwyczajnie działający ethernet polega na tym, że po podłączeniu do sieci, czyli wetknięciu wtyczki w gniazdko i uruchomieniu interfejsu w systemie operacyjnym, uzyskujemy dostęp do sieci. Do jakiej jej części i w jaki sposób - to zależy od administratora sieci, natomiast nie można zrobić tego w taki sposób, aby mieć pewność, kto właśnie się podłączył. Jedyna możliwość autoryzacji wg adresów MAC kart sieciowych jest niewiarygodna, gdyż te można w prosty sposób zmienić.
Tutaj w sukurs przychodzi właśnie protokół PPPoE, na którym oparta jest osiedlówka w Warszawie. Pozwala on skonfigurować sieć w taki sposób, że na warstwie ethernetowej komputer nie ma łączności z niczym, oprócz routera, który nie puszcza niczego dalej. Aby dostać się do Internetu, konieczne jest zalogowanie się za pomocą określonej pary nazwy użytkownika (loginu) i hasła.
Tags: internetu, Internet, Mini, system, auto