Każdy człowiek jest podatny na różnego rodzaju udogodności życia codziennego, jedni palą papierosy inni piją alkohol a jeszcze inni zażywają narkotyki.
Tags: Internet, PAP, człowiek, GryKażdy człowiek jest podatny na różnego rodzaju udogodności życia codziennego, jedni palą papierosy inni piją alkohol a jeszcze inni zażywają narkotyki.
Tags: Internet, PAP, człowiek, GryZapraszam do zabawy na Wirtualną Dyskotekę. Pierwsza dyskoteka internetowa w której można poznać wielu ludzi. Jest to aplikacja 3D w której poruszasz się mężczyzną lub kobietą - w zależności od płci. Możesz rozmawiać i widzieć wszystkich uczestniczących w dyskotece. Jest to niezła alternatywa dla bezdusznych czatów, randek, fotek i innych serwisów społecznościowych. Świat Wirtualnej Dyskoteki się rozwija. Możesz także zajrzeć do innych klubów jak też przebywać na ulicach. Więcej na: www.podziemia-internetu.pl
Przed dyskoteką
Wirtualna Dyskoteka
Tags: wir, Internet, internetuZbliża się następny idiotyczny wieczór – w radiu jak zwykle nic ciekawego nie ma, żona akurat wyjechała do domu do krewnych, a kumple jak na złość akurat dzisiaj grają w szachy i nici z wspólnego wyjścia na imprezkę. Co w takiej sytuacji pozostaje, gdy musisz zostać w domu? Tylko nuda i liczenie pęknięć na ścianie? Na szczęście nie, jeżeli oczywiście wiesz gdzie w sieci są warte przeczytania czasopisma elektroniczne. Można przez chwilę pogrzebać i na pewno znajdziesz coś odpowiedniego dla siebie, na przykład gazetkę Twój Weekend. Znajdziesz w nim wszystko to co ekscytuje prawdziwego mężczyznę – recenzje różnych gadżetów którymi można zabłysnąć przed kumplami, opisy pięknych wozów, a przede wszystkim - piękne laski! Na dokładkę w magazynie Twój Weekend znajduje się też jeszcze coś na rozruszanie mózgu, czyli krzyżówkę, w której na dodatek można wygrać nagrodę. Wszystko to sprawi, że ten nudny koniec dnia stanie się całkiem interesujący. Przy okazji posiedzisz też sobie przy kompie, gdyż Twój Weekend jest wydany w wersji elektronicznej. Poza tym masz ten komfort że możesz go schować sobie gdzieś na dysku komputera pod hasłem, co sprawi że nikt poza Tobą go nie znajdzie – po co się niepotrzebnie stresować :).
Tags: koniec, DomJak byłam mała to tak jak chyba większość z nas chciałam zostać strażakiem lub policjantką. Marudziłam rodzicom ile się da żeby kupili mi strój policjanta i całe wyposażenie, kajdanki, gwizdek, odznakę itd. Gdy już dostałam wymarzony prezent i zaczęłam wielogodzinne zabawy w policjantów i złodziei okazało się, że brakuje mi jednego z podstawowych narzędzi. Chodzi mi o taśmy z nadrukiem „policja”. No jak bez tego miałam odgradzać miejsce przestępstwa od reszty mieszkania? Biegiem do mamy, prawie ze łzami w oczach i krzykiem, że taśmy nie mam. Mama z lekko zdziwioną miną, zapytała się, o co mi w ogóle chodzi. Po krótkich wyjaśnieniach, jaka taśma narobiła takiego wielkiego problemu, a raczej jej brak, mama wpadła na genialny pomysł. Mając zapasy zwykłej taśmy klejącej i jakiś czarny mazak zaczęłyśmy rozwijać rolki i pisać na niej wielkimi czarnymi literami POLICJA. Jeju, jaka ja byłam szczęśliwa. Gorzej miała mama po moich zakończonych akcjach łapania zabójców i złodziei. Połowa mieszkania była oklejona, a może opleciona taśmą klejącą imitującą zawodowe taśmy policyjne. Trzeba było coś z tym zrobić, gdyż meble były pokryte wielką ilością kleju i śladów ogrodzenia „miejsca zbrodni”. Padła zasada „zero taśmy w domu”. Kilka dni po zmianie miejsca usytuowania komisariatu z mieszkania na podwórko, połowa terenu wyglądała jakby napadła na niego zgraja pająków. Wszystkie drzewa i krzaki oplecione były przeźroczystą taśmą klejącą. Ale gdy sąsiedzi zaczęli mieć problemy z wyjazdem z garaży, nasz komisariat musiał zostać zamknięty. Trudno musieliśmy się przekwalifikować na inny ciekawy zawód, padło na strażaków. Dzisiaj uważam, że jednak bezpieczniejszy dla sąsiadów z naszej strony był zawód walki ze złodziejami niż z ogniem.
Tags: policja, mieszkania, DomRachunek prawdopodobieństwa nie wybacza. Każdy los ma tylko 1:13 983 816 szansy na wygraną, a jednak dziś znowu w kolekturze przy mojej ulicy kolejka jak za czasów PRL. Dziś 11 listopada, Święto Niepodległości. Biało czerwona flaga za oknem, wspomnienia o wielkich Polakach i ich oddaniu dla Ojczyzny. Włączam radio w celu uzyskania wiadomości o dzisiejszych uroczystościach. Jednak pierwsze co słyszę to „Wielka kumulacja! 9 mln złotych czeka na ciebie!”. Nie wzruszam się tym specjalnie. Idę do kiosku po gazetę. W kiosku to samo. Z każdej okładki wpatruje się we mnie żółta cyfrowa o dużej liczbie zer. Całkowicie oniemiałem widząc kolejkę przed kolekturą Lotto . Tym bardziej, że kolektura jeszcze nie była otwarta. W jakim kraju żyjemy? Czy w kraju, gdzie ułuda jest na pierwszym miejscu przed wartościami narodowymi? W kraju tak szczęśliwym, gdzie możemy tracić nawet pół dnia na czekanie w kolejkach na wysłanie kuponu gry Multilotek? Czy szczęście Polaków znajduję się na tym kawału papieru? Okazuje się, że tak! Wypełnianie kuponu to dla wielu Polaków jedna z niewielu wyjątkowych w ciągu tygodnia chwil. Na twarzy osoby skreślającej kupon widać pasję. Magia wielkiej wygranej i niesamowita wiara pozwalają nawet najbiedniejszej osobie poczuć pewność siebie. W sytuacji, kiedy ciągle słyszymy o sytuacji w kraju, korupcji, braku porozumienia wśród polityków, a zarobki nie pozwalają na spełnianie marzeń, zakupiony los jest jak znalezienie się u wrót raju. Aż do czasu losowania, kiedy znów po przegranej trzeba zejść na ziemię. Ale kolejna szansa jest już w następnym tygodniu. Zaobserwowałem listę wydatków, bez jakich nasi rodacy często nie mogą się obyć. Są to m.in.: losy totolotka, papierosy i alkohol. I widać ciekawą zależność, że im mniej ludzi zarabiają, tym więcej muszą wydawać. Ludzie potrafią wydać kilkadziesiąt złotych na kupon, którego szansa na wygraną jest bliska zeru. W celu zapewnienia 1 proc. szans, trzeba by wydać kilkadziesiąt tysięcy złotych. Tak więc, co kieruje ludźmi? Pieniądze! Im większe do wygrania, tym więcej osób jest chętnych. Tylko duże sumy są w stanie nawet inteligentnym Polakom zawrócić w głowie. Ale często nawet ci biedni grają tylko podczas kumulacji. Można usłyszeć od nich, że jeśli grać, to już o prawdziwe pieniądze. Tak jakby milion złotych dla osoby żyjącej z zasiłku nie był atrakcyjny. Loteria to znak naiwności ludzkiej naszych czasów. I to nie tylko w Polsce. W Europie od kilku lat działa wielka loteria EuroMillions, gdzie kumulacje często sięgają ponad 150 000 000euro. Loteria działa we Francji, Hiszpanii, Wielkiej Brytanii, Luksemburgu, Belgii, Szwajcarii, Portugalii, Irla ndii i Austrii. Bardzo prawdopodobne, że za kilka lat w Polsce też będzie dostępna. Na pewno stanie się przebojem, grzebiąc raz na zawsze pierwszeństwo Dużego Lotka w największych wygranych. Obecnej można grać w tej loterii dzięki aukcjom internetowym (szukaj EuroMillions w wyszukiwarce Allegro). Mimo że losy tej loterii są znacznie droższe od Lotto , to prawdziwi szczęściarze wygrywają znacznie więcej. Sam fakt, że brak kumulacji oznacza możliwość wygranej takiej samej, jaka była rekordową wygraną w Dużym Lotku, na pewno skłoni wielu do refleksji. Przy tym całym entuzjazmie związanym z wygraną, wiele osób zapomniało, że nasi przodkowie brali los we własne ręce i nie wierzyli w takie cuda.
Tags: PAP, allegro, Internet, Intel, Dom, Gry