Starość to tylko stan umysłu. Możesz czuć się starcem, mając zaledwie dwadzieścia lat, możesz również żyć pełnią życia, będąc już w wieku emerytalnym. Starzenie się jest bowiem procesem odwracalnym. Pewnie teraz z niedowierzaniem kręcisz głową, pamiętaj jednak o istnieniu rzeczy, które nie śniły się filozofom, a także sceptykom. Świat należy do ludzi odważnych, gotowych otworzyć się na to, co nieznane, szczególnie jeśli dzięki temu możliwe jest odzyskanie żywotności, kreatywności, entuzjazmu i dynamiki młodości. Dr Chopra autor książki Zatrzymaj czas jest uważany za współczesnego Hipokratesa z powodu swojego nowatorskiego podejścia łączącego starożytne tradycje uzdrawiające ze współczesnymi badaniami. Nie oferuje szamańskich praktyk ani myślenia magicznego. Proponuje za to praktyczny zestaw ćwiczeń i wskazówek dla Twoich codziennych zdrowych nawyków. Dzięki nim zdołasz zachować sprawność fizyczną, emocjonalną i duchową na jeszcze wiele długich lat młodości, które na Ciebie niecierpliwie czekają.
Pozytywne czynniki, które opóźniają proces starzenia się
Długowieczność a Twoja aktywność fizyczna
Sposoby walki ze starzeniem się Twojego mózgu
Właściwe odżywianie i suplementy diety
Metody usuwania toksyn z organizmu
***
Głębokie, proste i literacko znakomite analizy osób chorych, z którymi spotkał się w swojej praktyce 0liver Sacks, nie tylko przybliżają nam ich psychicznie jako ludzi. Skłaniają także do refleksji nad sobą. Każdy ma przecież jakieś braki, każda psychika jest w jakimś stopniu niekompletna, z czymś nie możemy sobie poradzić, czegoś nie potrafimy zrozumieć, a to, co uzyskujemy jako ostateczny wynik prób uzgodnienia siebie ze sobą, nie zawsze zdaje egzamin.
Pasjonujący jest świat ludzi, którzy ujmują go wyłącznie na poziomie myślenia konkretno-sytuacyjnego. Niezdolni do posługiwania się kodem abstrakcyjnym, tylko odzwierciedlają świat i zapamiętują jego obrazy, nieraz bez jakichkolwiek ograniczeń. Tajemnicą jest to, jak odczuwają swoją podmiotowość, jak formują się u nich pragnienia bycia w świecie piękna i subtelnych wzruszeń. (…)
Bez tej wiedzy, jaką przekazuje nam 0liver Sacks, nasze rozumienie ludzi i rozumienie znaczenia mózgu jako siedliska psychiki byłoby uboższe. Po przeczytaniu tej książki już nie będziemy chyba kompromitować się, redukując psychikę do poznawania lub porównując do komputera ten narząd, który znalazł się między naszymi oczyma i za nimi, dosłownie oraz w przenośni. Rzeczywiście mózg jest komputerem i narzędziem poznawania, ale powoduje też, że poza regulacją psychiczną, poza zapamiętywaniem i rozpoznawaniem, tworzymy swój podmiotowy świat. Do czegoś dążymy, realizujemy siebie w dystansie dziesiątków lat, zdolni do poradzenia sobie z różnicą między tym Ja, które jest w nas, i tym Ja, którym jesteśmy, między naszymi pragnieniami i intencjami. Poradzenie sobie z tą różnicą jest głównym problemem, jaki stoi przed człowiekiem z uszkodzonym mózgiem. Jest to też główny problem każdego z nas.
Ze Wstępu do polskiego wydania Mężczyzna, który pomylił swoją żonę z kapeluszem Kazimierza Obuchowskiego
W mojej pracy, w moim życiu wciąż jestem z chorymi - ale chorzy i ich choroby budzą we mnie takie myśli, które w innym przypadku mogłyby mi nie przyjść do głowy. Do tego stopnia, że kusi mnie, by spytać, za Nietzschem, czy możemy się bez choroby obejść. Pytanie to budzi inne, równie fundamentalne kwestie. Moi pacjenci bez ustanku sprawiają, że stawiam sobie pytania, a moje pytania niestrudzenie kierują mnie do pacjentów - tak więc w opowieściach tu zamieszczonych odbywa się nieustanny ruch od jednych do drugich. (…) Tradycja głęboko ludzkich opowieści klinicznych wspięła się na wyżyny w dziewiętnastym stuleciu, a potem zaczęła tracić na znaczeniu, kiedy rodziła się bezosobowa neurologia. Łuria pisał: “Prawie zanikł talent do opisywania, tak powszechny wśród wielkich neurologów i psychiatrów dziewiętnastego wieku… Trzeba, by się odrodził”. (…)
Klasyczne baśnie miały swoje archetypowe postacie - bohaterów, ofiary, męczenników, wojowników. Neurologiczni pacjenci są nimi wszystkimi, a w dziwnych historiach tu opowiedzianych są też kimś więcej. Jak w tych mitologicznych czy metaforycznych terminach powinniśmy określić “zagubionego marynarza” czy inne dziwne postacie z tej książki? Możemy powiedzieć, że są podróżnikami do lądów, których istnienia nie podejrzewaliśmy. Gdyby nie oni, nic byśmy o tych lądach nie wiedzieli…
Oliver Sacks
***
Mówi się, że tylko wtedy, kiedy zatracimy siebie, jesteśmy w stanie odnaleźć siebie naprawdę. W odniesieniu do związku oznacza to pozbycie się barier i zachowań defensywnych, dotarcie do istoty osobowości i poznanie swoich potrzeb. Autorki książki Serce na dłoni bardzo zręcznie i subtelnie nauczą Cię bezbronności. Pokażą Ci, jak na nowo wykształcić w sobie ufność i emocjonalną uczciwość, aby zyskać zjednoczenie serca i umysłu z ukochaną osobą. Dajcie sobie szansę — stańcie się otwartymi partnerami i doświadczajcie jednocześnie swojego istotnego „ja” w Waszej relacji. To niezwykle ważna lekcja w tym narcystycznym wieku, w którym tak wielu ludzi zapomniało już o miłości.
Intymność — bezpośrednia, niezmienna, bliska więź ze sobą i innymi ludźmi — może powstać jedynie wtedy, kiedy nasze serca są bezbronne. Aby przebrnąć przez różnice osobowościowe, dotrzeć do prawdziwej części siebie, zdolnej do wyrażenia najgłębszych i nieujarzmionych aspektów naszego człowieczeństwa, musimy nauczyć się kochać. I pozwalać, by ktoś pokochał nas, nie stawiając przy tym przeszkód i nie broniąc się.
dr Jett Psaris, dr Marlena S. Lyons
Tags:
który pomylił swoją żonę z kapeluszem,
Mężczyzna,
Serce na dłoni,
dobre,
Zatrzymaj czas,
nowości
Related posts